W przedszkolnej kuchni
Poznając zawód kucharza, nie sposób nie zajrzeć do kuchni. Pięciolatki z grupy V odwiedziły dzisiaj przedszkolną kuchnię w której miały możliwość przyjrzenia się z bliska pracy naszych pań kucharek. Prawie zajrzeliśmy do garnków gdzie kończyła się gotować zupka pomidorowa której ilość oraz garnek w którym się gotowała , przyprawiły dzieci o wielkie zdumienie. Także wszelkie inne akcesoria i sprzęty potrzebne paniom kucharkom były znacznie większe od tych znanych z domowej kuchni. Kotlety schabowe przygotowane w sposób tradycyjny smażone były też w olbrzymiej kwadratowej patelni. I choć kuchnia przedszkolna to nie miejsce do zabawy chętnie pobylibyśmy w niej dłużej. Na koniec naszej wizyty obiecaliśmy naszym miłym Paniom kucharkom że będziemy zjadać do końca przygotowane posiłki i podziękowaliśmy za miłe przyjęcie. Po powrocie szybko "wskoczyliśmy " w stroje gimnastyczne i poszliśmy na gimnastykę a potem na dwór by apetyt na dobry obiadek mieć jeszcze większy. (DK)

