Jest zima a jakby jej nie było, nie ma śniegu, nie ma mrozu.... Zimą zwierzęta zapadają w zimowy sen ale jak tu spać, gdy ....spać się nie chce ??? O tym właśnie opowiada spektakl Białostockiego Teatru Lalek pt. „Misiaczek”, na który wybrały się przedszkolaki z grupy III i V. Obcowanie na żywo ze sztuką bardzo spodobało się naszym przedszkolakom, a w prawdziwym teatrze - szczególnie. Mały miś zwany Misiaczkiem, który nie może zasnąć zyskał sympatię dzieci, które z zapartym tchem pomagały mu różnymi sposobami zasnąć. Czy pomogło cenne lekarstwo na sen przyniesione przez Srokę? A może pomogła Wiewiórka? Krówka? Czy może Zając? Liczenie baranów przez dzieci też wyszło słabo.......Czy Misiaczkowi udało się w końcu zasnąć i kto w tym pomógł? Jeśli chcecie wiedzieć zapytajcie dzieci. One wiedzą co ( a raczej kto) jest najlepsze na zasypianie :-)